Zamknij

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej na6.pl/cookies.pdf.

na6.pl

Kongres wiedeński

epoka: Nowożytność

dział: Wydarzenia polityczne, militarne, społeczne i religijne

  • Informacje ogólne
  • Informacje ogólne

    Po klęsce Napoleona zrewoltowana Europie mieli uporządkować monarchowie i politycy obradujący od września 1814 r. na kongresie w Wiedniu. Wśród nich główną rolę odgrywali car Rosji Aleksander I Romanow, cesarz Austrii Franciszek I Habsburg i jego minister ks. Klemens Metternich, król Prus Fryderyk Wilhelm III Hohenzollern, brytyjski minister spraw zagranicznych Robert Steward Castlereagh oraz przedstawiciel króla Francji Ludwika XVIII Burbona, Charles Maurice de Talleyrand, poprzednio minister Napoleona.

     

    Uczestnicy kongresu obradowali nie na posiedzeniach i sesjach, ale podczas nieoficjalnych spotkań, przyjęć, balów, stąd nazwa „tańczący kongres”. Karierę zrobił nowy taniec walc, który starsi uczestnicy kongresu uznali za trochę nieprzyzwoity w porównaniu z dostojnym menuetem. W tańcu i przy stole snuto zawiłe intrygi polityczne i układano plany przyszłego porządku w Europie.

     

    Główne zadania stojące przed kongresem to przeprowadzenie restauracji, czyli przywrócenie starego porządku, sprzed rewolucji i epoki Napoleona oraz stworzenie systemu równowagi, tzw. „koncertu mocarstw”, który pozwoliłby na unikniecie w przyszłości wojen, a także określenie statusu pokonanej Francji.

     

    Wszelkie decyzje kongresu podejmowano zgodnie z zasadą legitymizmu, oznaczającego nienaruszalność praw dynastii historycznych do ziem lub tronów i dążeniem do przywrócenia stanu sprzed rewolucji oraz zasadą równowagi sił, mającą zapewnić trwały pokój w Europie. W cieniu tych zasad toczyła się walka między mocarstwami o podział łupów. Najostrzejsze spory na kongresie dotyczyły losów ziem byłego Księstwa Warszawskiego oraz Królestwa Saksonii. Ścierały się w tych sprawach interesy Rosji, Prus i Austrii. Dosłownie przyjmowana zasada legitymizmu nakazywała ustalenie granicy Rosji na Bugu, zgodnie z traktatem rozbiorowym z 1795 r. Na to jednak Aleksander I, uważający się za głównego pogromcę Napoleona, nie chciał się zgodzić. Z kolei Prusy, które zdążyły w ostatnie chwili dołączyć do zwycięskiej koalicji, żądały rekompensaty terytorialnej za zrzeczenie się części terytorium Księstwa.

     

    Ostatecznie została ukształtowana nowa mapa polityczna Europy. Francja wracała do granic z 1790 r. została też zobowiązana do zapłacenia kontrybucji, a część wojsk zwycięskich mocarstw miała czasowo pozostawać na jej terytorium, Rosja uzyskała zatwierdzenie praw do, utworzonego z większej części Księstwa Warszawskiego, Królestwa Polskiego. Ponieważ jeszcze w 1809 r., po wojnie ze Szwecją, zdobyła Finlandię, a w 1812 r., po wojnie z Turcja – Besarabię, granice cesarstwa rosyjskiego przesunęły się niemal na całej długości na zachód. Austria odzyskała okręg tarnopolski, Lombardię i Wenecję oraz tzw. Prowincje Iliryjskie, czyli Dalmację i Istrię. Brat cesarza Franciszka I Ferdynand objął tron Wielkiego Księstwa Toskanii, a żoną Napoleona z rodu Habsburgów, Maria Ludwika, otrzymała dożywotnio Księstwo Parmy. Prusy uzyskały utworzone z zachodnich ziem Księstwa Warszawskiego Wielkie Księstwo Poznańskie, niemal połowę terytorium Saksonii, nowe posiadłości w zachodnich Niemczech w Westfalii i Nadrenii, a także Pomorze zachodnie. Relatywnie przyrost terytorialny Prus był największy ze wszystkich zwycięskich państw. Wielka Brytania, niezainteresowana nabytkami terytorialnymi na kontynencie, zatwierdziła swe panowanie w Helgolandzie, uzyskanym poprzednio od Danii oraz na Malcie i Wyspach Jońskich. Uznano, że zdobyte w walce z Holandią Cejlon i Kraj Przylądkowy pozostaną we władzy brytyjskiej. W ten sposób, mając od 1713 r. Gibraltar, Brytyjczycy utrwalili swoje panowanie na morzach.

    Oprócz zapewnienia sobie przez zwycięskie mocarstwa nabytków terytorialnych, podjęto decyzje dotyczące organizacji władzy w poszczególnych państwach. Przywrócono Państwo Kościelne, utworzono Królestwo Zjednoczonych Niderlandów, łącząc terytorium belgijskie i holenderskie pod panowaniem dynastii orańskiej. Dania, sojusznik Napoleona, musiała się zrzec za niewielkie odszkodowanie Norwegii, którą następnie przyłączono do Szwecji. Tron szwedzki miał objąć były marszałek Francji, uczestnik walk przeciw Napoleonowi w 1813 r., Jean Bernadotte, już w 1810 r. uznany w Szwecji za następcę tronu.

     

    Rozwiązano Związek Reński i na jego miejsce utworzono Związek Niemiecki, złożony w chwili powstania z 38 państw. Później liczba ta ulega zmianom ze wzglądu na łączenie się i dzielenie się poszczególnych państewek. Rolę hegemona pełniło cesarstwo austriackie, powołano do życia Bundestag, czyli parlament ogólnoniemiecki, z siedzibą we Frankfurcie nad Menem. W skład Związku wchodziły tylko zachodnie kraje monarchii Habsburgów -Austria, Czechy, Karyntia, Tyrol oraz zachodnie części Prus, bez Wielkiego Księstwa Poznańskiego i Prus Wschodnich. Kongres zatwierdził neutralność Szwajcarii. Dynastia Burbonów powróciła na trony Francji, Hiszpanii i Królestwa Obojga Sycylii.

     

    Zasługą kongresu stało się ogłoszenie zakazu handlu niewolnikami oraz opracowanie międzynarodowych norm działania dyplomacji, z których część przetrwała do dziś.

     

    Kongres stworzył w Europie system stosunków międzynarodowych, który w ogólnych zarysach utrzymał się przez cały XIX w., mimo zmian zachodzących na mapie politycznej w drugiej połowie stulecia.

     

    Dokonania kongresu wiedeńskiego do dziś budzą spory wśród historyków. Zasada równowagi sił i „koncertu” głównych państw Europy, czyli wzajemnego uzgadniania posunięć politycznych przez mocarstwa, przyniosły zmęczonej Europie niemal pół wieku pokoju, a częściowo kontynuowano je także w następnych dekadach. Ale jednocześnie kongres nie tylko nie zlikwidował, ale wręcz zaostrzył konflikty wewnętrzne w poszczególnych państwach, toteż lata 1815 r. charakteryzowało stałe wrzenie, powstania i rewolucje, których apogeum nastąpiło w 1848 r. Część historyków podkreśla jednak, że kongres, mimo wszystkich wad swoich postanowień, przyczynił się do jedności oraz stabilizacji Europy, choć miała być to Europa monarchów, a nie Europa ludów.

     

    Niektórzy badacze porównywa rolę kongresu do roli konferencji w Wersalu po I wojnie światowej czy ustaleń Jałty z 1945 r.

     

    Na straży ustalonego na nowo porządku miał stać od 1815 r. związek monarchów, nazwany Świętym Przymierzem. Akt jego powstania podpisali jako pierwsi władcy Austrii, Prus i Rosji, „wiążąc się węzłami braterstwa” i gwarantując „wzajemne usługi”. Do Świętego Przymierza przyłączyło się stopniowo jeszcze 16 państw, w tym Francja. Nie przystąpiły Anglia, Turcja i Państwo Kościelne.

     

    Dla przywrócenia legitymistycznego porządku monarchowie wysuwali uzasadnienia religijne. Kościół rzymskokatolicki poparł restaurację. Wytworzył się sojusz ołtarza z tronem. Niegdyś libertyńska, wolnomyślicielska arystokracja, w której przedrewolucyjnych salonach modna była antyklerykalna myśl oświeceniowa, obecnie stawała się często fanatycznie religijna. We Francji nastąpiło odrodzenie myśli katolickiej, także w wersji ultramontańskiej, to znaczy w pełni lojalnej wobec władzy papieskiej we wszystkich dziedzinach. Zaczął się tragiczny rozbrat między Kościołem hierarchicznym a dążeniami wolnościowymi, zarówno w sferze polityczno-społecznej, jak i narodowej. Z kolei ruchy wolnościowe, traktowane przez Kościół jako zagrożenie, wzmacniały swój nastawienie antyklerykalne. Monarchowie obradujący w Wiedniu szukali form zapewniających nienaruszalność zasad legitymistycznych. Metternich stwierdzał, że trzeba unieszkodliwić „bezecny spisek, który od pół wieku pracuj nieustannie nad obaleniem istniejącego porządku i tronów”. Tego typu myślenie, uznające, że źródłem zła i zarazem siłą napędową dziejów są jakieś tajemnicze ośrodki czy organizacje, zwane jest w historii teorią spiskową. Pozornie pozwala ona na wyjaśnienie wielu zjawisk, dostarcza wygodnego klucza do oceny. W różnych okresach przypisywano takie właściwości Żydom, jezuitom lub masonom. W latach dwudziestych XIX w., istnienie tajnych organizacji, jak karbonariusze, ułatwiało wiarę w tego typu teorie i dostarczało rządzącym argumentów przeciwko naturalnym dążeniom , narastającym wśród modernizujących się społeczeństw Europy. Można wątpić, czy sam Metternich rzeczywiście wierzył w tajemniczy wszechspisek, ale tego typu sformułowania ułatwiały głoszenie, że monarchowie mają obowiązek ochraniać „niewinne ludy” przed „niecnymi knowaniami”.

     

    Największa aktywność Świętego Przymierza przypadła na lata dwudzieste i trzydzieste XIX w. Na jednym z regularnie odbywających się kongresów, w 1820 r. w Opawie, sformułowano ostatecznie zasadę wspólnej odpowiedzialności członków Świętego Przymierza za utrzymanie porządku w Europie. Wynikało z tego prawo do przywracania zasad legitymizmu każdym państwie, nie tylko przez „przyjazne ostrzeżenie”, ale także zastosowanie „sił przymierza”, czyli przez interwencję. W latach dwudziestych kilkakrotnie doszło do takich interwencji na terenie państw włoskich i Hiszpanii.

     

    Czynnikiem spajającym główne państwa Świętego Przymierza, czyli Rosję, Prusy i Austrię pozostawała przez długi czas sprawa polska. Strażnikiem zaś stał się Metternich, który w 1821 r. objął urząd kanclerza cesarstwa austriackiego i pełnił tę funkcję do 1848 r., stąd też okres ten bywa nazywany „epoką Metternicha”.

    Roman Przybylski