INNE PRZEDMIOTY: Angielski, Polski, WOS, Geografia,

Wydarzenia militarne starożytnego Rzymu

W miarę jak Rzym rozszerzał swoje panowanie nad światem śródziemnomorskim, który następnie stał się przedmiotem eksploatacji przez nobilów i ekwitów, w samej Italii wzrastała liczba latyfundiów niewolniczych. Po załamaniu się ruchu reformatorskiego braci Grakchów proces ten przybrał na sile. Bezwzględna eksploatacja niewolników doprowadziła już parokrotnie do powstań niewolników, które począwszy od II w. p.n.e. wybuchały w różnych stronach Italii. Były one stosunkowo łatwo tłumione przez władze rzymskie, nie miały, bowiem charakteru ruchu ogólnoitalskiego. Te powstania niewolnicze świadczyły jednak o oporze niewolników przeciw wyzyskowi, o ich woli walki.

 

Podobna sytuacja, panująca zresztą nie tylko w Italii, była wynikiem systemu, który dzięki panowaniu rzymskiemu i gospodarce latyfundialnej stał się ogólnym rysem gospodarki rolnej. W parze z tym procesem wzrastała rola niewolników i wyzwoleńców w różnych dziedzinach życia w Rzymie, a tacy potentaci, jak Krassus, posługiwali się w swych operacjach finansowych zdolnymi niewolnikami, którzy przy tej okazji zdobywali środki na swoje wyzwolenie. Poza tymi stosunkowo nielicznymi kategoriami uprzywilejowanych istniała jednak ogromna masa upośledzonych niewolników, żyjących bez nadziei poprawy swych warunków życiowych, gotowych do podjęcia walki zbrojnej, gdyby znalazł się odpowiedni dowódca.

 

Wśród tej masy niewolniczej szczególnie ciężki był los niewolników kształconych w specjalnych szkołach dla gladiatorów, zapaśników. Walki gladiatorów na arenie cyrkowej pasjonowały widzów, którzy lubowali się w krwawych widowiskach, najczęściej, bowiem kończyły się one haniebną śmiercią części zapaśników. Właśnie w jednej z takich szkół gladiatorskich, znajdującej się w Kapui, zawiązał się spisek, na którego czele stanął uzdolniony gladiator Spartakus. Był on z pochodzenia Trakiem, nie miał jednak, jak się zdaje, nic wspólnego z królewskim rodem Spartokidów, rządzących w państwie bosporańskim na Krymie. Spartakus służył początkowo w armii rzymskiej, w oddziałach posiłkowych, gdzie nabył umiejętności wojskowych. Pod jego dowództwem grupa gladiatorów zbiegła z Kapui i ukryła się następnie na zboczach Wezuwiusza. Stąd, zasilona zbiegami z okolicznych latyfundiów, zaczęła urządzać wypady na sąsiednie obszary. Powodzenie, jakie im towarzyszyło w walkach z oddziałami rzymskimi, wpłynęło na rozszerzenie się powstania. Które objęło wkrótce znaczną część południowej Italii, tzn. Kampanie i Lukanię. Obok niewolników, którzy tłumniej aniżeli w ograniczonych terytorialnie powstaniach sycylijskich zbiegli się pod komendę Spartakusa, w ruchu tym wzięła udział również biedota, chociaż przewaga niewolników była zdecydowana. Na przebiegu walki powstańców, na ostatecznym jej wyniku zaciążył bez wątpienia brak jedności. Armia niewolnicza, którą można ocenić, w zgodzie z przekazami źródłowymi, na około 60 tys. ludzi, składała się z przedstawicieli różnych elementów etnicznych. Obok niewolników pochodzenia wschodniego, z Bałkanów, Azji Mniejszej czy Syrii, silną bardzo grupę stanowili Germanowie i Celtowie. Pierwsi uznali dowództwo Spartakusa, natomiast druga grupa celtycko-germańska po krótkim okresie wspólnego działania odłączyła się i pod dowództwem Kriksosa i Oinomaosa zaczęła działać na własną rękę. Był to cios dla powstania. Izolowana grupa celtycko-germańska rozbita została w Apulii przez konsula Lucjusza Geliusza w 72 r. p.n.e. Tymczasem Spartakus, który potrafił zorganizować niewolników w bitną siłę zbrojną, rozbił obie armie konsularne, budząc tym panikę w samym Rzymie i przedarł się aż do Galii Nadpadańskiej pragnąc wyprowadzić niewolników z Italii. Prawdopodobnie pod wpływem nalegań biedoty italskiej, której nie uśmiechała się myśl opuszczenia Italii do jej południowej części, zapewniającej lepsze warunki życia. Po drodze pobił Spartakus wojska rzymskie, które miały zahamować jego marsz na południe. Po usadowieniu się w południowej Italii postanowił Spartakus przeprawić się na Sycylię i połączyć się z tamtejszymi niewolnikami. Plan ten jednak nie doczekał się realizacji, korsarze, bowiem, z którymi Spartakus nawiązał porozumienie, nie dostarczyli obiecanych okrętów do przeprawy.

 

Tymczasem w Rzymie zbierano posiłki, by zadać powstańcom decydujący cios. Aczkolwiek w tym czasie siły rzymskie były podzielone, walczyły, bowiem równocześnie w Hiszpanii przeciw Sertoniuszowi, w Azji Mniejszej przeciw Mitrydatesowi, ponadto na Półwyspie Bałkańskim z Trakami i Celtami, wystawiono przeciwko Spartakusowi silną armię. Na jej czele stanął prokonsul Lucjusz Liciniusz Krassus, który otrzymał tę komendę gdyż brak było chętnych kandydatów. Dzięki zręcznym operacjom zdołał on budując system umocnień zamknąć wojska niewolnicze w południowej Italii, ale Spartakusowi udało się zmylić czujność Rzymian i wymknąć się z pułapki. Krassus poszedł w trop za nim i w Apulii doszło do decydującego starcia, w którym padł Spartakus. Wojska rzymskie, górujące liczebnie, zniszczyły osłabione siły niewolnicze. Sześć tys. niewolników, którzy dostali się do niewoli, kazał ponoć Krassus dla odstraszenia innych wbić na krzyż wzdłuż via Appia. Ocalałe z pogromu oddziały rozproszyły się po południowej Italii, walcząc tu jeszcze przez pewien czas z oddziałami rzymskimi. Większa grupa niewolników usiłowała przebić się na północ, ale rozbił ją wracający z Hiszpanii Pompejusz.

 

Po przeszło półtorarocznych zapasach, bo od 73 do 71 r. p.n.e., które zmusiły Rzym, jak kiedyś w czasie II wojny punickiej, do największych wysiłków, powstanie zostało stłumione. W toku walk uległy zniszczeniu znaczne obszary Italii, zwycięzcy wycięli ogromna liczbę niewolników, właściciele niewolników ponieśli wielkie straty zarówno na skutek zbiegostwa niewolników, jak i ubytku dochodów. Powszechność tego powstania i udział w nim wolnej biedoty odróżniała je od poprzednich powstań, np. na Sycylii, miało ono też o wiele większe znaczenie dla przyszłych losów niewolnictwa. Choć skutki powstania Spartakusa nie zaznaczyły się bezpośrednio, to jednak od niego datuje się stopniowa zmiana polityki właścicieli niewolników. Powstanie było oznaką rodzącego się kryzysu niewolnictwa jako formy społecznej związanej ze starożytnością. Pod wpływem dalszych przyczyn, których działanie zaznaczyło się w okresie cesarstwa rzymskiego, rola niewolnictwa w gospodarce Rzymu zaczęła się zmniejszać.

Powstanie Spartakusa

Zamknij

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej na6.pl/cookies.pdf.