Na tle dziejów Rzymu występuje zjawisko koncentracji ziemi w rękach wielkich właścicieli, tzw. latyfundystów. W nim należy upatrywać upadek gospodarczy i społeczny chłopa rzymskiego, postępujący, mimo podejmowanych w II w. p.n.e. prób reform. Sytuacja ta nie zmieniła się w czasach Cesarstwa, a nawet w ostatnich dwu wiekach jego istnienia uległa wyraźnemu zaostrzeniu.
Latyfundia stanowiły typową formę organizacji rolnej tak w Italii, jak i w prowincjach. Wielcy posiadacze ziemscy wysunęli się na pierwszy plan w miarę upadku gospodarczego miast i zmniejszenia się znaczenia ich mieszkańców. Wzrastająca przewaga rolnictwa powodowała lokowanie wolnych kapitałów w ziemi i pogłębiła upadek gospodarki miejskiej.
Latyfundia dzieliły się na dwie sfery. Część ziemi latyfundialnej pozostawała pod bezpośrednim zarządem właściciela i była uprawiana przez niewolników kierowanych przez jego dozorców i urzędników. Druga część dzielona na małe gospodarstwa oddawana była pod uprawę tzw. kolonom, którzy część płodów rolnych przez siebie wyprodukowanych musieli oddawać panu. Od III w. n.e. w miarę postępującego upadku gospodarczego następowały wyraźnie zmiany w gospodarce latyfundialnej, objawiające się w:
Obok latyfundiów istniały małe gospodarstwa rolne, których właścicieli można kreślić jako wolnych chłopów. Położenie ich było przez cały czas Cesarstwa bardzo ciężkie, w ostatnim okresie stale się pogarszało. Problem produkcji zboża pozostawał zawsze jednym z głównych zagadnień gospodarczych państwa rzymskiego. Szczególne znaczenie miało wyżywienie ludności skupionej w wielkich miastach, a przede wszystkim w samym Rzymie, przez co miała miejsce eksploatacja prowincji rzymskich przez stolicę.